PC Aurora przygotowała dla Was kolejny konkurs! Do wygrania jest świetna gra DmC Devil May Cry w wersji na platformę PC! Co zrobić aby wziąć udział w konkursie? Wystarczy odpowiedzieć na jedno, bardzo proste pytanie i opcjonalnie polubić nasz fanpage!
Kto jest polskim dystrybutorem gry DmC Devil May Cry?
Odpowiedzi ślijcie na adres konkurspcaurora@gmail.com
W treści maila wpiszcie "Dmc Devil May Cry"
UWAGA! Aby zwiększyć swoje szanse na wygraną (Twoje zgłoszenie bezie liczyć się podwójnie), polub fanpage serwisu PC Aurora na facebooku TUTAJ (Jeśli polubiliście, podajcie imię i nazwisko z facebooka w zgłoszeniu)
Konkurs trwa do 05.03.2013r. Zwycięzca zostanie ogłoszony dzień później.
24.02.2013
23.02.2013
Recenzja gry Primal Fears, czyli walczymy z mutantami!
Zazwyczaj przychodzi mi chwalić
produkcje niezależne za ciekawe pomysły lub sprawne wykorzystanie
już istniejących, intrygującą oprawę graficzną, wciągający
gameplay, niezłą ścieżkę dźwiękową... Niestety, w przypadku
Primal Fears ciężko mi będzie silić się na dobre słowo. Dzieło
niemieckiego studia DnS Development zawodzi na wielu płaszczyznach.
NA OWADY NIE MA RADY
Rzecz dzieje się po katastrofie
ekologicznej, kiedy to nastąpił wyciek bardzo niebezpiecznych
chemikaliów. Świat został wywrócony do góry nogami, ludzie
zaczęli mutować, owady urosły do niebotycznych rozmiarów i
zaczęły rozmnażać się w zastraszająco szybkim tempie. Brzmi
banalnie? W istocie, taka właśnie jest opowieść zawarta w Primal
Fears. Jej kolejne szczegóły poznajemy dzięki rozrzuconym po
planszach kawałkach gazet z artykułami. Fabularna sztampa
skutecznie zniechęca do śledzenia historii.
Całość rozgrywa się na siedmiu
poziomach. Standardowo, aby rozpocząć kolejny, uprzednio musimy
przejść poprzednie plansze. Mamy tutaj między innymi szpital,
komendę policji i przedmieścia. Każdy level został odpowiednio
zaprojektowany – zdewastowana okolica, płonące samochody,
zaśmiecone ulice... Scenerie rodem z najgorszych koszmarów całkiem
nieźle oddają klimat produkcji.
STRZELIĆ SAMOBÓJA...
Nasze poczynania obserwujemy z rzutu
izomerycznego. Gameplay opiera się na strzelaniu, ulepszaniu broni i
szukaniu kolejnych stron gazet z zarysowaną fabułą. Samo
eksterminowanie potworów nie daje większej frajdy, a to za sprawą
kilku irytujących rozwiązań. Po pierwsze – poziom trudności,
nawet na easy, jest mocno przesadzony, przez co już w pierwszym
etapie gracz nie nadąża nad napływającymi falami wrogów i szybko
kończy mu się amunicja. A to oznacza pewny zgon. Po drugie –
pewne przedmioty można przesuwać. Nie byłoby w tym nic złego
gdyby nie fakt, że oponenci także mogą je przemieścić (i to nie
z premedytacją...), co gorsza, stwór który szarżuje na nas
pchając zwykły karton, nie otrzymuje obrażeń od naszych pocisków,
gdyż broń nie penetruje przeszkód. Ponadto fizyka w recenzowanej
produkcji jest koszmarna!
Bronie możemy zakupić oraz ulepszyć
w specjalnym kiosku. Problem w tym, że nawet maksymalnie ulepszona
pukawka nie daje nam zbytniej przewagi w starciu z przeciwnikami.
Niby zwiększamy obrażenia i pojemność magazynka, ale działanie
upgrade'ów jest zbyt symboliczne i naprawdę ciężko uznać
wymaksowaną broń za naprawdę skuteczną. Samych pukawek jest sporo
rodzajów – od karabinów i shotgunów, po wyrzutnie rakiet i
miotacze płomieni.
Interakcja z przedmiotami jest znikoma.
Od czasu do czasu zdarzy nam się podnieść gazetę, tudzież
apteczkę lub pieniądze. Wszystko opiera się a tym, by przeć do
przodu i zabijać kolejne maszkary. Nie oczekuję głębi od tego
typu produkcji, ale poszczególne aspekty są tak źle zrealizowane,
że po prostu odechciewa się grać, nawet na najłatwiejszym
poziomie trudności.
ŚWIŃSKI INTERES
Grafika, jak na produkcję niezależną,
jest przyzwoita, lecz z pewnością nie zachwyca. Rzadko zdarza mi
się narzekać na odgłosy środowiska, ale w przypadku Primal Fears
muszę zrobić wyjątek. O ile wybuchające beczki i wystrzały
brzmią w porządku, to już dźwięki wydawane przez oponentów są
co najmniej dziwne. Nie wiem, czym twórcy kierowali się przy ich
doborze, ale skrzydlaty stwór kwiczący jak zarzynana świnia to
dość kiepskie zestawienie. Ponadto zdarzają się wpadki – na
przykład podczas śmierci męskiej postaci słychać jęk jego
damskiej odpowiedniczki.
Ogólnie rzecz biorąc nie polecam
Primal Fears, to pieniądze wyrzucone w błoto. Owszem, jeśli
lubujesz się w grach, których poziom trudności polega na
niedostatku amunicji przy jednoczesnej nadwyżce wrogów, ten tytuł
może cię zadowolić. Resztę graczy z pewnością jedynie
sfrustruje. Nieciekawa fabuła, żenująca fizyka i wpadki natury
technicznej skutecznie zniechęcają do gry. Naprawdę szkoda.
Plusy
Klimat
Od biedy można pograć...
Minusy
Kiepska fabuła
Poziom trudności
Wpadki natury technicznej
Żenująca fizyka
Grę do recenzji dostarczył producent - DnS Development
21.02.2013
Sprzęt: PlayStation 4 zapowiedziane - najważniejsze info w pigułce
Stało się - na PlayStation Meeting mającym miejsce w Nowym Jorku, zapowiedziano konsolę nowej generacji od Sony. Mowa oczywiście o wyczekiwanej platformie PlayStation 4. Choć samej konsoli nie pokazano, to jednak uzyskaliśmy sporo informacji na temat przyszłości elektronicznej rozrywki i wizję koncernu. Na samym wstępie muszę zaznaczyć, że konferencja nieco mnie rozczarowała. Sposób jej prowadzenia nie był zbyt atrakcyjny, żeby nie powiedzieć - nudny. Ponadto nie poznaliśmy wielu szczegółów, można pokusić się o stwierdzenie, że potwierdziły się głównie plotki i przecieki. Oto, czego do tej pory się dowiedzieliśmy:
- architektura PlayStation 4 ma przypominać komputery osobiste. Specyfikacja konsoli to 8GB pamięci RAM, procesor x86, wbudowany dysk twardy oraz zaawansowany procesor graficzny. Ja widać - znamy jedynie ogólniki;
- potwierdziły się przecieki o nowym padzie. DualShock 4 będzie zawierał panel dotykowy, specjalny przycisk "Share", wyjście na słuchawki oraz LightBar podobny do tego z Move'a;
- sam Move będzie kompatybilny z PS4
- PS Vita będzie współpracowała z PS 4
- PS 4 połączy się z technologią Gaikai, dzięki czemu będziemy w stanie grać na konsolach naszych znajomych. Jeśli przyjaciel utknie w trudnym momencie, będziemy mogli przejść za niego dany fragment gry;
- Przycisk "Share" posłuży nam do natychmiastowego nagrywania naszych poczynań w rozgrywce, a także do bezpośredniego stremowania obrazu z gry znajomym;
- Przyciski "Start" i "Select" zastąpiono jednym, o nazwie "Options";
- PlayStation Eye będzie swoistym odpowiednikiem Kinecta z czterema mikrofonami kierunkowymi;
- Premiera konsoli została określona na okres Bożego Narodzenia, nie wiadomo jednak, jaka jest jej dokładna data oraz w jakich regionach świata PS4 ma się ukazać w zapowiedzianym okresie;
- Nie podano nawet orientacyjnej ceny nowej konsoli Sony;
- Gry, jakie już zapowiedziano na PlayStation 4 to między innymi: Killzone Shadow Fall, Diablo III(!), Destiny, The Witness, Deep Down, Knack, InFamous: Second Son, Drive Club oraz Watch Dogs.
Na więcej informacji przyjdzie nam poczekać do E3 i Gamescomu.
Zachęcam do obejrzenia trailerów i gameplayów zaprezentowanych podczas PlayStation Meeting.
Killzone Shadow Fall
InFamous: Second Son
The Witness
Deep Down
Watch Dogs
Subskrybuj:
Posty (Atom)








