Ads 468x60px

20.10.2012

Recenzja gry Forza Motorsport 4, czyli palimy gumę z klasą!

Nim otrzymałem Forzę Motorsport 4 do recenzji, od pewnego czasu ścigała mnie chęć zagrania w realistyczne wyścigi samochodowe z atrakcyjnymi wózkami, świetnym modelem jazdy i przyjemną dla oka grafiką. Już po kilku wyścigach mogłem z dumą powiedzieć, że posiadacze PlayStation 3 mają swoje genialneGran Turismo, Xboksowcy z kolei mogą poszczycić się doskonałą Forzą Motorsport. Naprawdę – doskonałą! W żadnej grze samochodowej jeszcze nie zatraciłem się bez reszty. Ciężko mi stwierdzić, w którym elemencie produkcji leży ta zasługa. Pewne jest tylko to, iż tytuł ze stajni Turn 10 jest dopracowany, piękny i grywalny. Czego chcieć więcej?

DŁUGIEGO TRYBU KARIERY?

Tryb kariery obejmuje dziesięć wirtualnych lat przepełnionych miodnymi wyścigami. Przez ten długi okres będziemy brać udział w ogromnej ilości różnorodnych zawodów w różnych regionach świata. W każdym z nich musimy wybrać jeden spośród kilku zróżnicowanych wyścigów. Ów wybór zależny jest od posiadanej klasy pojazdu, co jest ważne. Gdy zaś nasze auto może nie sprostać wymogom co do trasy, gra natychmiastowo spieszy z pomocą i podpowiada, jaki wóz powinniśmy zakupić, bądź w jaki sposób ulepszyć już posiadany. Wraz z postępami w grze odblokowujemy coraz to szybsze samochody, które z czasem można uznać za istne wyścigowe potwory. Zanim to jednak się stanie, pojeździmy nieco słabszymi wózkami, co pozwoli nam na okiełznanie mechanizmów gry, a pierwszy kontakt z pogromcą szos nie skończy się na ostatnim miejscu na mecie.




Wielbicieli samotnej rozgrywki z pewnością ucieszą kolejne tryby przygotowane specjalnie z myślą o nich. Nie ma tutaj żadnych innowacji – możemy wziąć udział w czasówkach oraz pojedynczych wyścigach, gdzie do naszej dyspozycji oddano wszystkie trasy i auta dostępne w grze. W tym miejscu koniecznie trzeba wspomnieć o opcji manipulowania czasem. Twórcy pozwolili nam w nieograniczony sposób cofnąć się nieco do przeszłości, by skutecznie naprawić błąd na trasie. Miłośników kanapowych rozgrywek przy ciepłej herbacie z pewnością ucieszy możliwość grania z przyjaciółmi na podzielonym ekranie.

DUŻEJ ILOŚCI SPORTOWYCH AUT I OPCJI TUNINGOWANIA?

Kompletnie zaskoczyła mnie ilość dostępnych w produkcji samochodów. Choćbym bardzo chciał, to nie jestem w stanie ich wszystkich zliczyć, twórcy mówią o liczbie oscylującej wokół pięciuset i naprawdę im wierzę. Dodajmy do tego osiemdziesięciu producentów i sposobność dokładnego obejrzenia każdego cacka ze wszystkich możliwych stron. Fani motoryzacji poczują się jak w niebie. W przerwie na złapanie oddechu pomiędzy kolejnymi wyścigami możemy fotografować nasze fury, zmieniać kolor lakieru i wzór naklejek, a następnie dzielić się zdjęciami w sieci. Mała rzecz, a niebywale cieszy.

W grze nie mogło zabraknąć opcji tuningowania pojazdów. Znawca motoryzacji ze mnie żaden, jednakże śmiało mogę powiedzieć, że w swoim samochodzie jesteśmy w stanie zmienić praktycznie wszystko, łącznie z pozornie mało istotnymi elementami. Po takim liftingu ruszamy na tor, by sprawdzić, jak nasze cacko sprawuje się w akcji. Jeśli nie będziemy zadowoleni z jego osiągnięć i nie mamy ochoty na kolejne minuty dłubania w bebechach, gra sama zaproponuje najkorzystniejsze w danej chwili zmiany. Do tego wszystkiego potrzebna jest nam oczywiście kasa.




ATRAKCYJNEGO MODELU JAZDY I ROZMAITYCH SMACZKÓW?

Czymże byłaby dobra samochodówka bez przyjemnego modelu jazdy? Turn 10 stanęło na wysokości zadania i miast aspirować do miana najlepszego symulatora, stworzyło model dający maksymalną przyjemność z jeżdżenia. Niesamowite jest to, że niemal każde ulepszenie wprowadzone do pojazdu odbija się na sposobie jego prowadzenia. Idealnie jest to widoczne, gdy zasiądziemy za kółkiem jakiejkolwiek mocniejszej maszyny, która potrafi perfidnie zatańczyć na prostej linii. Każdy samochód wymaga od nas przyzwyczajenia i umiejętnego wykorzystania atutów pojazdu. Bardzo ważną rolę odgrywa znajomość i wyczucie terenu, bowiem jedna nierówność może nas najzwyczajniej w świecie wyrzucić z toru. Przeciwnicy również nie śpią (jest ich maksymalnie siedmiu), często wrednie zajeżdżają drogę, co utrudnia pokonanie nawet zwykłego zakrętu.

Kolejnym ukłonem w stronę pasjonatów czterech kółek jest tryb Autovista. To taki wirtualny salon samochodowy, w którym możemy poznać zapierające dech w piersiach luksusowe auto od podszewki. Wchodząc do wybranego pojazdu możemy poprosić lektora, aby opisał nam wskazaną przez nas część fury. Możemy zajrzeć niemal w każde miejsce zgłębiając niuanse świata motoryzacji. Przyznam szczerze, iż miałem wrażenie, że oglądam jakiś popularny program tematyczny. Wróć, czułem się, jakbym brał w nim udział!

DOBREGO TRYBU MULTI I PIĘKNEJ GRAFIKI?

Tryb wieloosobowy oczywiście jest równie miodny co inne aspekty produkcji. Znajdziemy w nim klasyczne wyścigi dla kilku graczy jednocześnie oraz starcia społecznościowe. Są to między innymi zawody klasowe oraz mieszane, gdzie na trasie spotykają się samochody dostępne z kilku klas. Twórcy nie byliby sobą, gdyby nie wprowadzili do pozycji jakiegoś elementu humorystycznego – mamy tutaj zabawę w kotka i myszkę, berka czy też piłkę nożną, a wszystko to opisane jako „Plac zabaw”. W materii technicznej nie uświadczyłem żadnych problemów z połączeniem – wszystko hula aż miło, bez ścinek i lagów.


Następnym elementem, który wprost urzeka jest oprawa wizualna. Modele pojazdów zostały dopracowane i cieszą oko szczegółami, lakier lśni, a odbite od niego światło wyzwala efekt opadającej szczęki. Również wnętrza aut olśniewają dbałością o detale. Model zniszczeń nie jest może wzorcowy, ale przecież nie o to tu chodzi. Po kilku uderzeniach widać wyraźne wgniecenia na naszym cacku, a stopień zniszczeń ukazuje specjalna grafika. Wszystko możemy podziwiać z pięciu zupełnie różnych widoków kamer. Niesamowite są także odgłosy wydawane przez wózki. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych warkot silnika jest jak poezja dla Kochanowskiego, dlatego z pewnością nikt się w tej materii nie zawiedzie. Jedyną wadą jest muzyka – co prawda nie prezentuje tragicznego poziomu, ale jakoś nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia i nie wrzucę jej do mojej soundtrackowej playlisty.

Ciężko mi zarzucić coś konkretnego najnowszej odsłonie Forzy. Na dzień dzisiejszy to najlepsza samochodówka na rynku, przynajmniej dla posiadaczy Xboksa 360. Fenomenalny model jazdy, przepiękna grafika, mnogość trybów rozgrywki – zachwytom nie ma końca! Nawet jeśli nie pasjonujesz się motoryzacją, tryb Autovista z pewnością zrobi na tobie kolosalne wrażenie. To jedyna taka gra na rynku. Polecam najusilniej.

  • + Fenomenalny model jazdy
  • + Tryb Autovista
  • + Masa różnych samochodów
  • + Przepiękna grafika
  • + Niezwykłe efekty dźwiękowe
  • - Muzyka to nudne plumkanie
  • - Problem z obsługą niektórych kierownic
OCENA
9.5

10 - ilość komentarzy:

  1. Najlepsza gra samochodowa na Xboxa, w jaką kiedykolwiek grałem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy21:10

    A mnie model jazdy nie za specjalnie sie podobał, ale graficznie przepiekna jest nowa Forza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. voltirb10:36

      Taaaaa, grafika w grze jest przecudowna! DLa niej zakupiłem nowy telewizor xD

      Usuń
  3. Anonimowy21:25

    GRan Turismo 5 ciut lepsze, ale Forza tez daje rade :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Freeman22:18

    Gra z klasą i recenzja z klasą! Brawo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rider23:49

    Kupiłem w dniu premiery i gram do dziś. gra jest MEGA!

    OdpowiedzUsuń
  6. Afterfall15:22

    Na Allegro można wyrwać po bardzo atrakcyjnej cenie. Warto!

    OdpowiedzUsuń
  7. AQua17:26

    Lepszego modelu jazdy nie znajdziecie. To po pierwsze. Po drugie chyba nie grałem w lepiej wyglądającą samochodókę. Jak dla mnie dycha bez dwóch zdań!

    OdpowiedzUsuń
  8. Norm8X810:37

    Że co? Gran Turismo się chowa! FOrza 4 to najlepsza samochodówka, jaka kiedykolwiek powstała.

    OdpowiedzUsuń
  9. roger11118:37

    Prawdziwa gratka dla fanów wyścigówek,szybkich aut i adrenaliny.Grafika jest świetna.Grywalność jak zwykle na wysokim poziomie.Mimo kilku małych błędów, to jedna z najlepszych gier tego typu.

    OdpowiedzUsuń