Ads 468x60px

28.02.2013

Recenzja gry Deponia, czyli brodzimy w śmieciach!


Popełniłem ogromny błąd zasiadając do Deponii zaraz po ukończeniu dwóch części The Book of Unwritten Tales. Oba tytuły reprezentują gatunek przygodówek point&click z akcentami humorystycznymi. Choć Deponia przegrywa starcie z dziełem KING Art Games, to jednak nie można odmówić jej tytułu naprawdę solidnej produkcji, przy której nie sposób bawić się źle.




ŚMIETNIK, ISTNY ŚMIETNIK...

Tytułowa Deponia jest planetą pełną śmieci. Jej mieszkańcy dryfują w odmętach złomu, niepotrzebnych rupieci i brudu, na dodatek życia nie ułatwiają im niejacy Organoni, którzy bezwzględnie terroryzują obywateli krainy syfem i brudem płynącej. Rufus, główny bohater opowieści, ma dosyć aktualnego życia i postanawia wyrwać się z Deponii, by osiąść w Elizjum – miejscu pełnym dostatku i pięknych krajobrazów. Niestety, każdy jego plan kończy się niepowodzeniem oraz, mniejszymi bądź większymi, problemami zdrowotnymi.

Rufus jest postacią dość oryginalną i warto poświęcić mu kilka słów. Mieszkańcy Deponii, delikatnie mówiąc, nie przepadają za nim. Ten fakt nie dziwi, bowiem bohater jest wredny, egoistyczny, niechlujny, na dodatek śmierdzi od niego lenistwem na kilometr. Mimo swoich wad, nadal uważa się za lepszego od reszty i traktuje innych jak skończonych głupców. Los się w końcu uśmiecha do Rufusa, gdy na swojej drodze spotyka Goal – piękną dziewczynę z klasą, która zwróciła w głowie bohaterowi. Na dodatek pochodzi z Elizjum – to idealna okazja, aby wyrwać się ze śmietniska! Ale czy na pewno?



Postać Rufusa jest przyczyną wielu przezabawnych, komicznych scen, dzięki którym gracz niejednokrotnie się uśmiechnie. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że twórcy w pewnych momentach nieco się zagalopowali. Prowadząc takiego antypatycznego bohatera, czasem potrafił mnie zirytować swoim zachowaniem, żeby nie powiedzieć – wzbudził moją niechęć do siebie. Sam wątek uczuciowy, jaki pojawia się w recenzowanej produkcji, jest dość miałki, Rufus niby coś czuje do Goal, ale nie potrafi zdefiniować tego uczucia. Inne postacie biorące udział w wydarzeniach także zasługują na uwagę, a to za sprawą świetnych dialogów. Każdy tutaj ma coś ciekawego do powiedzenia. Nieco rozczarowuje zakończenie, uznałbym je za minus gdyby nie fakt, że Deponia planowana jest jako trylogia, więc siłą rzeczy przyjdzie nam poznać dalszy ciąg opowieści.



KLASYCZNY EGOIZM

Twórcy nie silili się na nowatorskie rozwiązania, Deponia to klasyczna przygodówka point&click, w której główną rolę odgrywają rozmaite zagadki logiczne. Ich poziom trudności jest dość nierówny, czasami trafią się zagwozdki banalne, inne będą wymagać od nas większego wytężenia szarych komórek. Oprócz tradycyjnych rozwiązań, mamy tutaj także kilka minigier, lecz mają one charakter nieobligatoryjny i bez konsekwencji możemy je pominąć. To w zasadzie tyle w kwestii gameplayu, jak na porządną przygodówkę przystało – trzeba myśleć.

Graficznie tytuł prezentuje się ładnie, mamy tu do czynienia z ręcznie rysowanymi tłami i postaciami. Oprawa znacząco wpływa na klimat produkcji, wszystkie lokacje są szczegółowe, detale cieszą oczy, a kreskówkowy charakter całości daje nam do zrozumienia, że twórcy podeszli do swojego dzieła z dystansem i humorem. Soundtrack stoi na wysokim poziomie, lecz utworów nieco mało, ich ciągłe zapętlanie może w końcu wywołać uczucie znużenia .

W ogólnym rozrachunku Deponia to kawał solidnej przygodówki, którą z czystym sumieniem mogę polecić. Jeśli macie dość przesłodzonych bohaterów i postaci pełnych zalet, antypatyczny Rufus z pewnością wzbudzi waszą sympatię.  

Plusy
 Humor i interesujące postacie
 Ciekawa fabuła
 Poziom trudności
 Oprawa graficzna 
                                                                             
Minusy
 Przerysowany główny bohater
 Mało utworów muzycznych

Grę do recenzji dostarczyła producent, Daedalic Entertainment


8 - ilość komentarzy:

  1. Boster17:56

    Bardzo fajna przygodówka, tylko szkoda że tak beznadziejnie się kończy. Ale niedługo mam w planach kupić drugą część. Mam nadzieję, ze będzie recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CreedAssasyn14:07

      Ja już mam dwójkę, lepsza od jedynki, możesz kupować w ciemno.

      Usuń
  2. Rooney21:33

    Jak będzie przecena, to z pewnością kupię :) Ale skoro to gra niezależna, to zapewne będzie w jakimś bundlu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy13:50

    Znowu przygodówka, znowu nie dla mnie. Jakoś nie potrafię się przekonać do takich gier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyan11:19

      Nie wiesz co tracisz :)

      Usuń
    2. Rooney19:28

      Właśnie ;D

      Usuń
    3. Tamara00:13

      Czepiacie się, nie każdy musi lubić ten gatunek gier. Jest dosć specyficzny, wiec to nic dziwnego.

      Usuń
  4. aaBB21:35

    Nieprędko zagram, ale będę miał tę grę na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń