Ads 468x60px

27.07.2012

Recenzja Agrar Simulator 2011, czyli driftujemy traktorem!

Jeśli przeglądacie czasami pozycje ze sklepowych półek, z pewnością zauważyliście, że różnorakich symulatorów przybywa w zastraszającym tempie. Niektóre z nich nie zaskakują tematyką, inne wręcz przeciwnie – kto wpada na pomysł, by stworzyć takie coś jak Symulator Śmieciarki, czy też Symulator Maszyn Bużących? Takie gry są już bardziej wymyślne, wielki symulacyjny bum zapoczątkował Symulator Farmy, a recenzowana pozycja jest lekko ulepszoną wersją wyżej wymienionego. Celowo napisałem „lekko”, bowiem Agrar Simulator 2011 to produkcja mozolna i nudna, którą docenią jedynie najwięksi fani.


UWOLNIĆ ORKĘ

Tematyka tego typu tytułów jest wszystkim znana – mamy swój skrawek ziemi, który musimy jakoś sensownie zagospodarować. I tak oto uprawiamy pola oraz hodujemy zwierzęta dbając przy tym o ekonomię. Sami decydujemy, czy zakasamy rękawy i samodzielnie zaczniemy orać, siać, stosować opryski (robactwo a sio!), by w końcu cieszyć się wynikami naszej ciężkiej fizycznej pracy w postaci plonów, które po zebraniu sprzedajemy na targu. Niby wszystko fajnie, ale…

Kwestię narzekań zacznijmy od tego, iż wszystko wlecze się jak żółw. Ja rozumiem, że od siania do żniw w realnym świecie upływa mnóstwo czasu, ale to jest gra komputerowa – półgodzinna orka miast bawić przynosi kaskadę frustracji i żalu okraszonego niespożytymi pokładami nudy i kanonady ziewów. Mniej więcej tyle samo trwa reszta prac polowych, przez co uczucie znużenia zostaje podniesione do trzycyfrowej potęgi. Oczywiście, sami możemy w ogóle nie babrać się w glebie i zatrudnić pracowników, jednak ci, nawet jeśli są wysoce wykwalifikowani, ruszają się jak mucha w smole i wszystko trwa jeszcze dłużej. Najgorsze jest to, że jeśli popełnimy jakiś błąd, wszystko szlag jasny trafia i musimy zaczynać od początku. Doskonałe rozwiązanie, nie ma co.

Jeszcze gorzej prezentuje się moduł hodowli zwierzyny. Towarzyszy mu praktycznie zerowa interakcja i wszystko ogranicza się do klikania na odpowiednie przyciski – nakarm, wyczyść, usuń obornik. Sięgając po taką produkcję jak Agrar Simulator 2011 chciałbym zobaczyć jak mój podopieczny jest naprawdę karmiony. Twórcy jednak uznali, że rozwiązania z poprzedniej epoki będą bardziej pasowały do gameplayu. Ech…






TRAKTOR DRIFT

Gra oferuje nam samodzielne sterowanie rolniczymi pojazdami. Wszystko byłoby fajne, gdyby nie to, że prowadzenie maszyny jest tak ślamazarne, iż przejechanie dziesięciu metrów bez zgrzytania zębami to istny wyczyn. Traktory i kombajny poruszają się maksymalnie 30 km/h, a ich zwrotność woła o pomstę do nieba. Sprawę pogarsza fakt, że czasami maszyna zatrzymuje się na jakiejś nierówności terenu i ni w kij, ni w ząb nie można jej ruszyć. Element, który mógł być naprawdę ciekawie zrealizowany (wygląd maszyn jest imponujący) został kompletnie położony. Ale przecież w tego typu grach to norma, niestety…

Od strony graficznej pozycja prezentuje się bardziej niż zadowalająco. I to chyba największy plus całości obok dźwięków wydawanych przez zwierzynę hodowlaną. Optymalizacja woła o pomstę do nieba. Gra nie ma zbyt wygórowanych wymagań sprzętowych, jednak o płynnym działaniu na full detalach mogłem zapomnieć już na starcie. Rozpaczliwa próba zmiany rozdzielczości kończyła się ujrzeniem windowsowego pulpitu. Strasznie irytujący jest brak intuicyjnego samouczka. Ten dostępny jest tylko po wciśnięciu klawisza F1 w odpowiednim momencie, przez co lepiej już poznawać tajniki rolnictwa metodą prób i błędów. Tryb multiplayer to jedna wielka bezdenna pustka, co mnie absolutnie nie zdziwiło.

Agrar Simulator 2011 nie jest pozycją, którą polecę każdemu.W zasadzie zarekomendować mogę ją jedynie tym, którzy pasjonują się rolnictwem i wsią. Przeciętny gracz zanudzi się przy niej na śmierć. Ja należę do tej drugiej grupy, toteż ocena jest jaka jest. Pasjonaci mogą dodać do oceny dwa, a nawet trzy oczka.

  • + Odgłosy zwierząt
  • + Fani będą zadowoleni
  • + Grafika daje radę
  • - Mozolna
  • - Toporna
  • - Nudna
  • - Zabugowana
  • - Cena/jakość
OCENA
2
 

4 - ilość komentarzy:

  1. Anonimowy21:20

    Głupia moda na symulatory -.-

    OdpowiedzUsuń
  2. Rider15:38

    Driftujemy taktorem, haha! Jesteś mistrzem xD

    OdpowiedzUsuń
  3. WidmowySmok20:23

    Kiedy w końcu minie moda na te rolnicze crapy????

    OdpowiedzUsuń
  4. Grałem w wszystkie wersje Farming Simultor może sie też skupie na tej grze.

    OdpowiedzUsuń