Ads 468x60px

5.12.2012

Recenzja DLC Might & Magic: Heroes VI - Pirates of the Savage Sea, czyli budujemy armię z Crag Hackiem!

Might & Magic: Heroes VI jest dla mnie tytułem szczególnym. Okazuje się, że jest to jedna z nielicznych pozycji, po które ciągle sięgam, gdy najdzie mnie ochota na spędzenie czasu ze znajomymi przy komputerze. Stąd też ucieszyła mnie wiadomość o wydaniu rozszerzenia Pirates of the Savage Sea. Nie wiązałem z nim większych nadziei, co pozwoliło mi uniknąć dotkliwego rozczarowania. Recenzowane DLC nie powala zawartością, jednak fani najnowszej pozycji spod znaku bohaterów mocy i magii powinni się nim zainteresować.


W PotSS będziemy mieli okazję rozegrać zupełnie nową kampanię, w której pierwsze skrzypce gra doskonale znany wielbicielom serii Crag Hack – barbarzyńca trudniący się profesją pirata. Jego postać została wykreowana naprawdę ciekawie i ujmująco, Craga po prostu nie da się nie lubić. Co do samej fabuły kampanii... Cóż, nie jest ona najwyższych lotów. Owszem, potrafi wciągnąć i chce się brnąć w opowieść, jednak brakuje jej pazura, nieoczekiwanych zwrotów akcji i elementu zaskoczenia, który w podstawce był praktycznie normą. Ponadto nowa kampania składa się raptem z dwóch misji, co wystarcza na około osiem godzin rozgrywki. Nie jest źle, ale wciąż pozostaje niedosyt.

Tym bardziej, że niemal wszystkie elementy plansz to recykling obiektów z podstawowej wersji gry. Zaznaczę jednak, że sam design map bardzo przypadł mi do gustu, zarówno pod względem wizualnym (jest na czym zawiesić oko), jak i projektowym. Co więcej, oba scenariusze zostały przerzucone do rozgrywki wieloosobowej, co pozwala na rozegranie tych samych map w trybie multiplayer. W sumie DLC dorzuca od siebie trzy nowe mapy do multi (dwie ogromne i jedną gigantyczną).


Pirates of the Savage Sea udostępnia nam jeszcze kilka pomniejszych, aczkolwiek zacnych elementów zabawy. Pierwszym z nich jest nowa broń rodowa – Miecz Króla Piratów, który możemy rozwijać w trakcie zabawy. Całkowitą nowością są zwierzęta rodowe. Niestety, na razie twórcy pokusili się o wprowadzenie tylko jednego pupila, jakim jest pisklę Ptaka Gromu. Mając zwierzaka za druha otrzymujemy konkretne bonusy – w przypadku ptaszka nasz bohater zadaje obrażenia większe o pięćdziesiąt punktów. Nie ulega wątpliwości, że ta zakładka będzie rozwijana w przyszłości, ale osobiście mam nieodparte wrażenie, że Ubisoft bez żalu będzie z nas doił kasę w przyszłości wprowadzając dodatki z nikłą zawartością...

Nie można zapominać o fakcie, że obcując z PoSS będziemy mieli do czynienia z licznymi zmianami w rozgrywce wprowadzonymi wraz z patchem 1.5. Niemal każde stworzenie zostało zmodyfikowane pod względem posiadanych statystyk i umiejętności, co znacząco poprawiło balans pomiędzy poszczególnym frakcjami. To samo tyczy się czarów i zdolności bohaterów. Bardzo cieszy obecność pełnoprawnych ekranów miast. Stworzono je na modłę starszych odsłon cyklu, co wypadło naprawdę znakomicie. Town screeny prezentują się okazale i bardzo klimatycznie. To wszystko oczywiście dostajemy za darmo wraz z odpowiednią łatką.

Ocena opisywanego DLC nie jest sprawa prostą, bowiem bawiłem się przy nim dobrze i nie uświadczyłem jakichś irytujących błędów. Z drugiej strony zawartość nie jest aż tak satysfakcjonująca, by za tę garstkę nowego contentu gry wydawać aż czterdzieści złotych. Jeśli macie troszkę kasy na zbyciu i nadal pałacie miłością do Might & Magic: Heroes VI – warto się zainteresować tym dodatkiem. Jeśli nie, poczekajcie na obniżki cenowe, które już teraz można upolować.


  • + Około ośmiu godzin dodatkowej zabawy
  • + Crag Hack powraca!
  • + Pomniejsze dodatki
  • - Tylko dwie misje w kampanii
  • - Ogólna zawartość nie powala
  • - Cena

OCENA
4

13 - ilość komentarzy:

  1. RatorX14:28

    Patch wprowadził więcej nowinek niż te DLC, ale o szczegół xD

    OdpowiedzUsuń
  2. WidmowySmok14:43

    Dodatek zły nie jest w sumie no ale przyznam recenzentowi rację, że zawartość dodatkowa nijak ma się do ceny. Tym bardziej, ze u nas jest to pudełkowe rozszerzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JohnTravis12:22

      Zgodzę się, niestety. Mogli się bardziej postarać.

      Usuń
  3. Anonimowy15:22

    Aż takim wielbicielem szóstki nie jestem, zeby ładować w nią kasę dodającą byle co...

    OdpowiedzUsuń
  4. kojak17:05

    nie jest tak zle, jakby sie moglo wydawac, ale za 40 zlotych chcialoby sie wiecej

    OdpowiedzUsuń
  5. Garet19:55

    No bez przesady, 4 dychy to wcale nie aż tak wiele jak na dodatek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtek14:53

      4 dychy to ZA DUŻO jak na dodatek o tak marnej zawartości

      Usuń
    2. Garet21:00

      od 8 do 10 godzin dodatkowej gry to dla ciebie mało?

      Usuń
  6. Lilimka11:44

    Ekrany mast są świetne, no ale dodatku nie wymagają... Jenym słowem - nie warto go kupować, chyba że w promocji.

    OdpowiedzUsuń
  7. incOgnito07:25

    E tam, ja się bawiłem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dumbledorrr12:23

    Jezu, kiedyś pudełkowe rozszerzenia do Heroesów zaskakiwały ogromem zawartości, a teraz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Tamara01:08

    Bawiłam się dobreze, ale za 4 dychy chiałoby się więcej :/

    OdpowiedzUsuń